Uczniowie szkół ponadpodstawowych pamiętają o Żołnierzach Wyklętych
1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczniowie tomaszowskich szkół ponadpodstawowych pokazali, że pamiętają o Żołnierzach Wyklętych, którzy przez lata byli wymazywani z polskiej historii.
Zuzanna Borowska – walczyk z cyklu „Panny Wyklęte"
A miał być bal, miały być kwiaty,
Zwiewne sukienki, lekkie trzewiki i walce sprzed laty.
Miał być też chłopak, nic nie mów babci,
Przystojny Heniek, ten dzielny żołnierz z orzełkiem na czapce.
Miała być miłość, spacery nad rzeką,
Czułe wyznania i zapewnienia, że on tu poczeka.
Miały być światła w oknach, łóżko i świeża szynka,
A jestem sama, już Danka, chociaż tam w lesie jeszcze Inka.
A wokół nie ma, nie ma nic,
W oczach gruzy, wojna, łzy.
Nadal i nie ma, nie ma nic.
W głowie wciąż strach i głos wciąż drży.
Nie ma, nie ma nic.
Na rękach krew, na ustach krzyk.
Nie ma, nie ma nic,
W sercu – nie ma nic.
Kiedy widziałam Matkę już po gestapo w lazarecie,
Myślałam, że nie zasnę, była ta złota polska jesień.
Kiedy widziałam Matkę, kiedy mówiła "Dziecko, nic to"
To nie wiedziałam, że właśnie patrzę w przyszłość.
I nadal oczy dumne, nie dam poznać, że się boję,
Lepiej ja jedna umrę, a tam w nich ogień wciąż gore.
Kilkaset kul od domu, chociaż na polskiej ziemi stoję,
Jeżeli umiesz pomóc Boże, daj mi tylko podporę,
To siedemnasta wiosna, przykro umierać, a czas zasnąć,
Krzyczę "Niech żyje Polska, niech żyje major Łupaszko".
I tylko oczy zamknij i tak mój wzrok już sięga nieba,
Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba...
A miał być bal, miały być kwiaty,
Zwiewne sukienki, lekkie trzewiki i walce sprzed laty.
Miała być miłość, spacery nad rzeką,
Czułe wyznania i zapewnienia, że on tu poczeka.
A wokół nie ma, nie ma nic,
W oczach gruzy, wojna, łzy.
Nadal i nie ma, nie ma nic.
W głowie wciąż strach i głos wciąż drży.
Nie ma, nie ma nic.
Na rękach krew, na ustach krzyk.
Nie ma, nie ma nic,
W sercu...
II LO pamięta o Żołnierzach Wyklętych
„Wyklęci Niezłomni” w wykonaniu chóru II Liceum Ogólnoksztalcącego im. Stefana Żeromskiego w Tomaszowie Mazowieckim
Wyklęci Niezłomni
słowa i muzyka - Leszek Czajkowski
Wyklęci pół wieku Żołnierze Niezłomni
Ofiary ubeków, stawiamy Wam pomnik
Choć w naszej pamięci jesteście od lat
Dopiero dziś święcić możemy Wasz wkład
W obronę Ojczyzny przed armią niemiecką
I przed komunizmem pod gwiazdą sowiecką
Nie łatwo jest rzucać swój los na stos
Powiedzmy to wprost!
Choć skończone dranie co rusz pomniejszają
Wasz trud i oddanie dla wolności kraju
Choć wyje niemiło chór rosyjskich sług
My wiemy jak było i wie o Was Bóg
Ref.
Obrońcy Ojczyzny przed armią niemiecką
I przed komunizmem pod gwiazdą sowiecką
Nie łatwo jest rzucać swój los na stos
Powiedzmy to wprost!
To wyście wskazali jak zachować honor
Gdy dla głupców Stalin był prawdą wcieloną
To wyście wiedzieli gdzie dobro gdzie zło
Gdy z lasu do celi w kajdankach się szło
[Ref.]
Uznani od nowa Żołnierze niezłomni
Być może już o Was nasz kraj nie zapomni
Najwyższe honory należą się Wam
Wam na Polskę chorym, Wam ofiarom kłamstw
[Ref.]
Zespół Szkół Ponadpodsrtawowych nr 8 pamięta o Żołnierzach Wyklętych
Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Jakub Jędrzejewski w piosence „Ostatnia kula”
Ostatnia kula - tekst piosenki
Zapadam w ciemność i las
to moje życie, to mój dom
przyjaciel księżyc w porę zgasł
mateczka noc okryła mgłą
już nie mam dokąd uciec stąd
a nogi nie chcą nosić mnie.
Domyka się obławy krąg
do rana sam wykrwawię się.
Za to, że wolnym chciałem być
ścigają mnie jak sfora psów
ci co na smyczy wolą żyć
i nie podniosą nigdy głów.
Moja wolności nie znał cię
żaden niewolnik, żaden pies.
Dla nich obroża zwykła rzecz
dla mojej szyi pętlą jest.
Dla mej wolności ....
mojej wolności ...
Tylu przyjaciół przeszło już
na drugą stronę, w lepszy świat
garbate krzyże pokrył kurz
w dziurawych hełmach gwiżdże wiatr.
Szukali światła w mroczne dni
przed Bogiem tylko chyląc kark.
Pośród klęczących dumnie szli
w pogardzie mając każdy targ.
Za to, że wolnym chciałem być
ścigają mnie jak sfora psów
ci co na smyczy wolą żyć
i nie podniosą nigdy głów.
Moja wolności nie znał cię
żaden niewolnik, żaden pies.
Obroża dla nich zwykła rzecz
dla mojej szyi pętlą jest.
Dla mej wolności ....
mojej wolności ...
Wstaje świt, opada mgła
nadchodzi nowy piękny dzień.
Moja wolności przy mnie trwaj
najbardziej teraz kocham cię.
Ostatni nabój, krzyża znak
burzy się krew, szczęknęła broń,
wybaczcie jeśli coś nie tak
przez chwilę lufa chłodzi skroń.
Za to, że wolnym chciałem być
ścigają mnie jak sfora psów
ci co na smyczy wolą żyć
i nie podniosą nigdy łbów.
Moja wolności nie znał cię
żaden niewolnik, żaden pies.
Obroża dla nich zwykła rzecz
obroża dla mnie pętlą jest.
Dla mej wolności ....
mojej wolności ...

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!