Uroczyste obchody 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości
W piątek, 7 listopada 2025 roku, w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczyste obchody 107. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorem wydarzenia był Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w intencji obrońców ojczyzny, odprawioną w kościele pw. św. Jadwigi Królowej przy ulicy Warszawskiej. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, instytucji, organizacji społecznych oraz mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i okolic. Uroczystość poprowadził Adam Tataradziński – nauczyciel ZSP nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim.


Po nabożeństwie odbył się koncert patriotyczny w wykonaniu uzdolnionych uczniów tomaszowskich szkół ponadpodstawowych. Młodzi artyści zaprezentowali utwory o głębokim znaczeniu historycznym – m.in. Bogurodzicę, najstarszą polską pieśń religijną i bojową, śpiewaną przez rycerstwo podczas bitwy pod Grunwaldem, oraz Rotę – utwór, który w okresie zaborów budził ducha narodowego i był rozważany jako kandydat na hymn narodowy.

Następnie uczestnicy obchodów przemaszerowali pod pomnik Poległym Legionistom Piłsudskiego, gdzie delegacje złożyły wieńce i wiązanki biało-czerwonych kwiatów, oddając hołd tym, którzy walczyli o wolną Polskę. W imieniu władz samorządowych Powiatu Tomaszowskiego kwiaty złożyła delegacja w składzie: Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego, Elżbieta Łojszczyk, Teodora Sowik oraz Michał Czechowicz – członkowie Zarządu Powiatu Tomaszowskiego.


W obchodach licznie uczestniczyła młodzież, nauczyciele i dyrektorzy szkół ponadpodstawowych, dla których organem prowadzącym jest Powiat Tomaszowski. Szczególne wrażenie zrobił udział klas mundurowych – wojskowych, policyjnych i strażackich z Zespołów Szkół Ponadpodstawowych nr 1, 3 i 8. To niezwykle ważne, że młode pokolenie aktywnie uczestniczy w patriotycznych uroczystościach, oddając cześć bohaterom i pielęgnując pamięć o historii ojczyzny. Dzięki takim inicjatywom kolejne generacje Polaków uczą się szacunku dla tradycji, symboli narodowych i wartości, które pozwoliły naszej ojczyźnie odrodzić się po 123 latach zaborów.

Po ponad stu dwudziestu latach niewoli, kiedy ziemie polskie znajdowały się pod panowaniem Rosji, Prus i Austrii, w listopadzie 1918 roku Polska odzyskała niepodległość. Wysiłek wielu pokoleń Polaków – żołnierzy, działaczy społecznych, nauczycieli, artystów – doprowadził do odrodzenia państwa polskiego. Był to czas entuzjazmu, ale i ogromnej pracy, by odbudować kraj zniszczony przez wojny i podziały. Obecnie organizowane obchody to wyrazy wdzięczności dla wszystkich, którzy walczyli o wolność, oraz lekcja historii i patriotyzmu dla młodego pokolenia, które kontynuuje dziedzictwo swoich przodków.

„Księże dziekanie, księże prałacie, szanowni zebrani na tej dzisiejszej uroczystości, obchodzimy 107. rocznicę odzyskania niepodległości. Rocznicę jakże ważną, pielęgnowaną przez kolejne pokolenia. Dlaczego to święto jest tak ważne? Jest jednym z najważniejszych świąt w kalendarzu Polski. Polska, która powstała w roku 966 poprzez przyjęcie chrztu świętego, przyjęcie tych zasad, które są związane z chrześcijańskim dekalogiem, pięknie rozwijała się przez kolejne kilkaset lat. Dynastie Piastów i Jagiellonów, pomnażały to wszystko, co wiąże się z rozwojem naszej ojczyzny. Polska stała się jednym z największych państw w Europie, stała się państwem silnym militarnie, gospodarczo i kulturowo. Niezwykły dorobek kolejnych pokoleń przynosił wielkość naszego państwa. Przyszedł rok 1572, kiedy wygasła dynastia Jagiellonów. Kolejni królowie, którzy byli wybierani jako królowie elekcyjni, byli niestety też w jakiejś części tymi, którzy byli słabymi ludźmi. Szlachta wybierając takich królów, częstokroć zostawała przekupiona przez przyszłych zaborców po to, żeby wybierać ludzi słabych, takich, którzy nie będą wprowadzali żadnych reform lub też wręcz czasami będą działali na szkodę naszego państwa. To wszystko spowodowało, że najsilniejsze państwo Europy doszło do momentu, kiedy nasi przyszli zaborcy stwierdzili, że mogą podejmować decyzję o powolnym wygaszaniu państwa polskiego. Pierwszy rozbiór Polski w roku 1772 to właśnie początek realizacji tego planu przez państwa ościenne. Patrzono jak zareagują Polacy, nasza szlachta, czy będą stawiali opór, czy też powoli będą godzić się z utratą ziem. I tak to się stało. Trzech zaborców, Rosja, Niemcy i Austria, podjęły decyzję o pierwszym rozbiorze Polski. Dlaczego trzech? Zakładano, że Polska jest na tyle silna, że gdyby tylko jedno państwo uderzało na nasz kraj, obronilibyśmy się. Wcześniejsze próby, które się pojawiały, chociażby potop szwedzki i przede wszystkim uderzenia ze strony państwa osmańskiego, okazały się nieskuteczne. Polacy, bo to warto przypomnieć, wygrywali dziesiątki bitew i z Rosjanami, i z Niemcami, i ze Szwedami, z Turkami, czyli wszystkimi, którzy na Polskę napadali. To były wyjątkowe zwycięstwa oparte na wierze w Pana Boga i opiece Matki Bożej.

Tu trzeba przypomnieć bardzo ważny fakt, wydarzenie w dziejach Polski, jakim jest zawierzenie Rzeczpospolitej Matce Bożej. To stało się 1 kwietnia 1656 roku i do dzisiaj Matka Boża jest naszą królową, najwyższą instancją. Dzięki temu jesteśmy państwem pomimo lat, w których państwa polskiego nie było na mapie Europy i świata, wróciliśmy jako państwo. Rok 1788-1792 to czas Sejmu Czteroletniego, podczas którego uchwalono Konstytucję 3 Maja. Wszedł on w tych wszystkich działaniach Polaków, który miał spowodować wzmocnienie naszego państwa, miał przywrócić co najmniej stutysięczną armię, miał spowodować zjednoczenie Polaków, którzy funkcjonowali w różnych grupach. Chłopi, mieszczanie, drobna szlachta, szlachta, magnaci zostaliśmy podzieleni jak naród. Każda grupa działała przede wszystkim z myślą o sobie. I to co jest dramatyczne, o czym trzeba pamiętać, pojawiła się grupa zdrajców - szlachty, magnatów, ale również król polski przyłączył się do tych działań związanych ze ściągnięciem, poproszeniem carycę Katarzynę o to, żeby przysłała wojska i zainterweniowała podczas tego Sejmu Czteroletniego. Czyli Polacy działają przeciwko Polakom. Tak mówili sami, ten element jakże istotny to zjednoczenie zdrajców naszego narodu, którzy z myślą o sobie doprowadzili do tego, iż zaborcy podjęli kolejne działania. Czyli w roku 1793 następuje drugi rozbiór Polski, rok później jeszcze próba ratowania ojczyzny, powstanie kościuszkowskie i ostatecznie w roku 1795 tracimy niepodległość. To jest dramat, którego nie spodziewał się nikt. Ale to się wydarzyło. I to o czym wspominał ksiądz dziekan, ksiądz proboszcz, odeszliśmy od podstaw, od korzeni. W dużej mierze Polacy żyli tak, jakby dekalogu nie było, nie było systemu wartości, który jest najmocniejszy, jedyny, który daje możliwość pełnego rozwoju człowieka, ale też daje możliwość życia, które będzie sprawiedliwe i poprzez to państwo będzie mocne, a ludzie będą szczęśliwi. Tak, grupa zdrajców, która podejmowała działania przeciwko własnej ojczyźnie w porozumieniu z tymi, którzy reprezentowali obce mocarstwa, to spowodowało, oczywiście nie od razu, tylko w perspektywie lat, upadek naszego państwa. Nie wierzono w ojczyźnie, że to się dzieje naprawdę, że największa potęga Europy znika z mapy świata. Tak się stało. Wiele działań, które zostały podjęte przez tych wszystkich, którzy chcieli odzyskać niepodległość dla kraju, niestety nie przyniosło skutków. Powstanie listopadowe w roku 1830, powstanie styczniowe w roku 1863. Dwa ważne wystąpienia i dwie ważne próby odzyskania niepodległości niestety nie przyniosły skutku. Z drugiej strony zaborcy podjęli daleko idące działania związane z prześladowaniem patriotów i tych wszystkich, którzy próbują taką mozolną pracę przywrócić jedność ducha w trzech zaborach i ostatecznie podjąć działania na rzecz odzyskania niepodległości. Skazywanie na śmierć, na łagry, zesłania na Sybir, dla innych wieloletnie więzienie, które miało złamać człowieka, zniszczyć jego zdrowie, przestraszyć wszystkich innych, którzy chcieli się o niepodległość ojczyzny upomnieć.

Ten duch niepodległości przetrwał przede wszystkim w oparciu o kościół katolicki. To było największe wsparcie dla tych wszystkich działań, które ostatecznie doprowadziły do odzyskania tej niepodległości. Wielka rola kościoła katolickiego jest tutaj nie do przecenienia i o tym trzeba pamiętać. Ten czas próby, długi, ale jednak na końcu owocny to czas do przemyślenia naszych działań. Tego wszystkiego, co robimy na co dzień. Czy kształtujemy się i postępujemy według systemu wartości, jakie przyniosło chrześcijaństwo, czy też jednak działamy inaczej, w sposób, który nie przyniesie żadnych efektów ojczyźnie, ale sposób, który nas będzie znowu starał się poróżnić, żebyśmy nie stanowili jednej rodziny, a żebyśmy byli tymi, którzy działają tylko w grupkach, a to jest rzeczywiście znowu klucz do tego, żeby ojczyznę stopniowo powoli osłabić. Czy nasza ojczyzna będzie wolna, droga młodzieży, przede wszystkim to jest pytanie do Was. Czy tą ojczyznę będziecie odpowiednio kochać? Czy będziecie tak jak tutaj, dzisiaj, wspólnie razem modlić się za tych wszystkich, którzy walczyli o niepodległość, za tych wszystkich, którzy chcą niepodległości i chcą żyć w tym systemie wartości, który daje chrześcijaństwo. Mamy naszą królową, Matkę Bożą, która nas wspiera, ale ta decyzja o tym, żeby podejmować konkretne działania w swoim życiu, musi wypływać z Waszego wnętrza, z Waszego serca. Czy mamy szansę być państwem niepodległym? Oczywiście. Jesteśmy wielkim, dumnym narodem, który ma swoją historię, swoją tożsamość zbudowaną właśnie na korzeniach chrześcijaństwa. Dziesiątki przykładów naszych zwycięstw z największymi mocarstwami świata wydawałoby się niemożliwych do osiągnięcia. Bywały sytuacje, gdzie polskie wojsko wygrywało z siłami, siedmio, ośmiokrotnie, przeważającymi, jeśli chodzi o liczebność. Wtedy, tak jak to mówią zapiski historii, nasi rycerze szli z pieśnią Bogurodzica na piersiach, z odezwą i prośbą o pomoc Matki Bożej. To się okazywało zawsze skuteczne. Matka Boża, która chciała być naszą królową, nigdy nas nie zostawiła. To jest oczywiście nasza szansa i nadzieja, że jeśli będziemy podejmować dobre decyzje życiowe, będziemy krajem, będziemy ojczyzną, będziemy Polakami i będziemy żyć w takich warunkach, które sobie wypracujemy. Jak to się stało, że jednak docelowo odzyskaliśmy niepodległość? Moi drodzy, takie nazwiska jak Piłsudski, Witos, Paderewski, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty, to są ludzie reprezentujący różne środowiska, nastąpiło zjednoczenie. Jedna wspólna myśl, działajmy razem na rzecz odzyskania niepodległości, działajmy razem na rzecz naszej ojczyzny.J Nasi zaborcy w roku 1914 poróżnili się pomiędzy sobą. Skutek był taki, że się osłabili, a nasza jedność doprowadziła do wielkiego zwycięstwa, coś, co wydawałoby się być niemożliwe stało się faktem. Wróciliśmy jako państwo na mapę Europy i świata.

Moi drodzy, jestem przekonany, że Wasza mądrość będzie przynosiła te efekty, o których mówimy, że nasza ojczyzna już nigdy nie straci niepodległości, a my razem będziemy działać na rzecz jej umocnienia. Bardzo serdecznie dziękuję za obecność Wam, młodzi, bo to jest przyszłość, to jest nasza wspólna przyszłość. Jestem przekonany, że Wasza mądrość będzie dawała gwarancje, że będziemy żyć w kraju, który nazywa się Polska, kraju bezpiecznym i pięknie rozwijającym się. Niech żyje wielka, wspaniała Polska. Szczęść Boże!” – powiedział Mariusz Węgrzynowski – Starosta Powiatu Tomaszowskiego.






Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!